I te okręty prawie gotowe są już
I te okręty
Już prawie gotowe są też
Czekają tylko na
pogodę
I na
życzliwy podmuch wiatru
Wszystkie od
razu
Wypłyną do
celu
Wypłyną w
swój pierwszy
W swój
pierwszy długi rejs
Oby bezpiecznie
I na czole
Każdego z nich
Te rodowe
Wyraźne
napisy
Bursztynowa Stocznia
W Mieście Gdańsku
Waldemar
Kamiński
Ojciec
I Sebastian Kamiński
Syn
I każdy
okręt
Cudo
wykonanie
Sami
eksperci
Do głębi
duszy
Sama
precyzja
I kunszt i styl
Jakże mocno
wpisani
W te krople bursztynu
Wtopieni na
zawsze
Mocą żywicy
Na długie
długie
Dziesiątki lat
I Ciebie
Mistrzu
Mistrzu
dłuta
Okręty popłyną
Lata
pobiegną
Te lata
jakże
Byłyby
zapomniane
Gdyby nie te okręty
Wykonane ze szczerego
Bursztynu
Gdyby nie to arcydzieło
I gdyby nie
to Twoje
O Tobie świadectwo
Ażeby zapisać się w historii
W tej przebogatej
Historii Miasta
Gdańska
Wystarczy
tylko
Dotknąć
bursztynu
A już i
przed Tobą
Jest taka
szansa
I pomyśleć
Warsztat
niewielka piwniczka
Co dzień
tyle pomysłów
Co i sprzętu
By wszystko
mieć
Pod ręką
By
w czasie pracy
By w czasie
pracy
Na poszukiwanie
Nie tracić
tego
Cennego
czasu
Ani kropli
By każdym tchnieniem
Zmierzać do
celu
By kolejny
ukończony okręt
Odstawić na
półkę
Na swoje
miejsce
I tak dzień do dnia
Bursztynowa
kropelka
Po bursztynowej
kropelce
Aż z tych
łezek bursztynu
Kolejne kolejne dzieło wielkie
I dziób i szalupaI maszt i żagle
A wszystko
mocne
Mocne i
niezawodne
I ta
gotowość
I ten termin
pewny
Gdy
przyjdzie czas
Ażeby w rejs
Wyruszyć w
samą porę
By zdobyć te
szlify
Jest więc i bursztynowy
szampan
I
bursztynowe kielichy
I każdy okręt z bursztynu
Czeka na
swój
Gdański
Bursztynowy Chrzest
A na każdym okręcie
Z czasów starożytnej Grecji
I z czasów starożytnego Rzymu
Ów rodowy
szyld
Bursztynowa
Stocznia w Gdańsku
Waldemar Kamiński Ojciec
Syn
Ilustracje i tekst
Stanisław Józef Zieliński
28.01.2022
Komentarze
Prześlij komentarz