Iść swoją drogą jak Bóg przykazał
Iść swoją drogą jak Bóg przykazał Nie bacząc na doktryny Nie bacząc na system Bo moda modą Doktryna doktryną Lecz przede wszystkim Byłeś człowiekiem Przeróżne funkcje i stanowiska Nawet dyplomy odznaczenia i ordery Wszystko to jakże Przelotne chwile W Twojej długiej Osiemdziesięcioletniej biografii Panie Henryku Klocek Lecz ta idea Ażeby zawsze Być dobrym człowiekiem Zawsze u Ciebie Była na pierwszym miejscu I była ta skromność I była ta pokora I zawsze wiara w Boga Ponad wszystko I zawsze było to Głęboko w Tobie Wobec człowieka Byłeś zawsze blisko Już w samych myślach Wiedziałeś o co chodzi Pilna potrzeba Nagły przypadek Jeszcze był o tym Tobie nie powiedział A już od Ciebie Miał nagłe wsparcie O iluż dzisiaj to Tobie pamięta W wiązankach kwiatów W wieńcach i w zniczach Od Bramy Cmentarza Aż po Twój Grób Główną aleją Cmentarza Srebrzysko Idzie ku Tobie Jeden Długi Konduk...