Radnego z wrażliwą duszą artystyczną w Mieście Gdańsku Do Siebie Pilnie wzywa Pan


Poczet Patrycjuszy Miasta Gdańska

Radnego z wrażliwą duszą 
Duszą artystyczną
W Mieście Gdańsku
Do Siebie
Pilnie wzywa Pan 
Pan Życia i Śmierci
Sam Jezus Chrystus

Może w tej Radzie
W Mieście Gdańsku
Klimat jest nietaki
Może trapiło

Zbyt wiele zmartwień
Może coś
Tak bardzo szybko
Wypełniło się
Po same brzegi
Może dla tak
Bardzo wrażliwego
Dawida Krupeja 
Był to jednak
Zbyt szorstki
Zbyt brutalny
Zbyt perfidny
Ten cały
Ten cały
Gdański Świat Radnych 
Pełen partyjnej bufonady
I pełen partyjnej arogancji
A chcąc zrobić tak wiele
Mógł zrobić
Tak niewiele
Bo jakże wielu
W tym uwieńczeniu dzieła
Tak mocno 
Przeszkadzało

Gdzie do szkół
Jak tylko można
Na siłę wpycha się
Doktrynę gender
Próbując wywrócić
Do góry nogami
Nasz cały polski  
Od zarania 
Państwa Polskiego
Moralny Porządek
Porządek oparty
Na Dekalogu
I na Ewangelii
Gdzie swoje pewne miejsce ma
Dziecko
Ma Ojciec i Matka
I Siostra
I Brat
I żadne fobistyczne
Płci pomieszanie
Mimo tylu wieków
Porządku i Ładu
Prezydent Miasta Gdańska
Dumnie paraduje
W paradzie równości
Która jest przecież
Parodią 
Parady równości
A tak naprawdę to jest
Paradą zniewolenia
I Paradą obrazy
Najświętszych 
Religijnych uczuć
Kilkuset tysięcy
Katolików 
I wszystkich
Chrześcijan
A więc Wyznawców Prawosławia
I Ewangelików
W samym Mieście Gdańsku
A solidarni są w tym miejscu
Z prześladowanymi
Solidarni są i Żydzi
I solidarni 
Są także
Muzułmanie
I solidarny jest

Jest cały Chrześcijański Świat
Świat jakże ustabilizowany
Świat jakże normalny
Świat jakże  stabilny

Może dla tak
Bardzo wrażliwego radnego
Dawida Krupeja
Nie po drodze jest
Z taką Radą Miasta Gdańska
Która tak łatwo
Uchwałą opowiada się
Za pozbawieniem
Wszelkich godności
Nadanych Księdzu Prałatowi
Henrykowi Jankowskiemu
I mimo ogromnych dokonań
Dla Całego Miasta Gdańska
Dla całego Pomorza
Dla całej Polski
I dla całej Unii
Jak największy łotr
Przez tę Radę Miasta Gdańska



 

 

Ksiądz Prałat Henryk Jankowski

Wyrzucony jest
Wyrzucony daleko
Poza granice Miasta
Tylko dlatego że
Gazeta Wyborcza 
Napisała
Stawiając się wyżej
Niż Prawda
Niż Sąd
Bo takie było
Życzenie guru
Aby Tego 
Legendarnego Kapłana
Z Najbardziej Legendarnych Kapłanów
Poniżyć

Wymieszać z błotem
Oczernić aby już nigdy przenigdy
Nie był Ikoną
Solidarności
Może właśnie dlatego
Czcigodny Radny Dawidzie
Abyś na to dłużej nie patrzył
Abyś przez takie decyzje
Rady Miasta Gdańska
Nie cierpiał
Może interwencję
Tak nagłą
Tak mocną
Podejmuje sam Bóg
I zabiera Ciebie
Jednego
Z najmłodszych
Rady Miasta Gdańska
Aby tą decyzją poskromić
To potworne
To potworne Zło
Byś tych przykrych decyzji
Więcej nie doświadczał
Tym pilnym
Zawezwaniem Ciebie
Czcigodny Dariuszu Krupeju
Tak nagle
Tak natychmiast
Wzywa Ciebie Bóg
Mówiąc tym faktem
Radzie Miasta Gdańska
Demony i faryzeusze
Podczas tylu 
Mszy Św.
Zasiadający
W pierwszych ławkach
W tylu Gdańskich Świątyniach
Mówię Wam
Dość
Nie jesteście godni
By ów Jeden z Najmłodszych
Wrażliwy z najbardziej wrażliwych
By mógł dalej być
Pośród Was
Bo Jego dalsza obecność
Pośród Was
Grozi li tylko
Zepsuciem
Jest za wrażliwy
Jest za szlachetny
Jest za ambitny
I jest za uczciwy
I jest za dobry
I jest za szczery
Szkoda 
Na to wszystko
Szkoda 
Na to wszystko
Każdego Jego dnia

Godzien bowiem 
Już dziś
Aby Go zaszczycić
Świętą Wieczną
Niebiańską Misją
By po  wieków wiek
































Tą swoją Krystaliczną Postawą
Dalej całym sobą
By mógł 
Gorliwie służyć
Gorliwie jak tylko potrafi
Swojemu Miłosiernemu Panu
Tym samym jakże mocno
Jakże mocno upominając
Całą Radę Miasta
W Mieście Gdańsk


Gdzie na tylu sesjach
Było już tyle pogardy
I tyle poniewierki że aż
To wszystko w całym Mieście
Z bólu aż trzęsie się
I w bólu łka
















Wierny i Gorliwy Uczniu

Jezusa Chrystusa
  Dawidzie Krupeju
Opiekuj się
Miastem Gdańsk
Z Tamtej Strony Czasu
Aż powróci
Normalność
















Porządek
I Ład
W Duchu Dekalogu
I w Duchu Ewangelii
Powróci 
Po wszystek czas
Gdzie Bóg będzie Ostoją
I będzie zawsze 
Drogą
Dla każdego z nas
Także i w Gdańsku
W Naszym 
Polskim
Gdańsku
Od autora:
Rodzinie oraz Przyjaciołom Bliższym 
i Dalszym Serdecznie współczuję
A Twoją Duszę Czcigodny Radny
Dawidzie  Krupeju
Bogu polecam 
Niech w dalszych Twoich czynach 
Da Tobie i odpocząć.
Twoje dokonania, jak i Twoją  skromną, pełną służebnej pokory Postać
w Serdecznej Pamięci zatrzymuję. 

Ilustracje
Archiwum Internetowe
  Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
24.02.2020 r.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książkę o sobie To Pan Wojciech Kotlicki Mieszkaniec Gdańska napisze Sam

Na Kociewiu i Kaszubach

Tu przy ulicy Leszka Białego Prawie mój cały Gdańsk