Eugeniuszowi Lorkowi

Patrycjuszowi
Miasta Gdańska
Minęło 80 Lat
I było w Gdańsku
To wielkie wydarzenie
Był z tej okazji
W Dniu Jubileuszu
To jest 14.10.
Anno Domini 2018
 











 


 Z całego Świata
Jeden Wielki Rodzinny
Lorkowy Zjazd
A wszystko było
Jedną wielką 
Niespodzianką
Do samej chwili 
Zjazdu
 















 

 
I wszystkimi drogami   
Pędziły do Gdańska
Kwiaty
Upominki



























Same 
Dobre
Słowa

I co rusz
To ktoś 
Przybywał
I nic 
Tylko pytał
O Jubilata
O Eugeniusza Lorka
Nestora pośród 

Wszystkich
Patrycjuszy 
Miasta Gdańska
I Słów Uznania
Dla zdrowia
Dla dokonań
Dla aparycji 
Czcigodnego Jubilata
Nie było końca    
I przychodziły te sceny 
Z życia
Poukładane
 
W dni tygodnie
Miesiące 
I lata

A właściwie
To w dziesiątki lat
A wszystkie dorodne
Dojrzałe 
Udane
Tylko co z pola
Zebrane mendle
I gdańskie
























I bremeńskie 
I hiszpańskie

I niemieckie
I polskie 
Ale i z Norwegii

I z Danii
I dokąd jeszcze 
Pobiegną
W swojej codzienności
Te rozpędzone
Lorkowe autostrady
I ścieżki
I drogi
Jaką jeszcze komu
Jaką i kiedy
I dokąd 
Wyznaczy 
I łaskawy
I Szczęśliwy
Ale nieraz i jakże
Przekorny 
Uparty 
Los 
A wszystko po to
By potem zatriumfować
Zwycięstwem 
Bezwzględnym
Pięknym
Tym doświadczeniem
Z samego tygla
Wprost

I patrzysz Czcigodny Seniorze
Czcigodny Patrycjuszu
Miasta Gdańska
Patrzysz na to wszystko
Nie mogąc nadziwić się
Jak to stało się
Jak to stało się
Tak nagle
Ten cały
Twój Lorkowy 
Rodzinny
Dwór
Zawirował wokół Ciebie
I patrzysz na Portret
Swoich Rodziców
I jednocześnie
Dziwisz się sam 
Jakie to wszystko 
Jakie bardzo bliskie
I jednocześnie
Jakże odległe 
I jednocześnie 
Jakże mocno
W pamięci trwa
Jakby wczoraj
Jakby tylko co 
Dziś  
I Dom Rodzinny
Wojnami szarpany
I lata szkolne
Lata studiów
I lata opieki
Nad swoim rodzeństwem
I małżeństwo
I dzieci
I obiekty w Gdańsku
Dłonią jakże 
Troskliwego włodarza
Ku swojej 
Historycznej świetności 
Przywrócone
I firma 
Reisedienst Lorek 
Jakże prężna do dziś
  

































I mówisz 
Mówisz 
Z nieukrywaną dumą
I tak nagle o mnie
Pomyśleli wszyscy
Jakie to jest miłe
Jakie to jest piękne
I z całej Europy
Pędziły  do Gdańska
Upominki
Kwiaty
Toasty
I wiwaty


 

Upominki

Kwiaty
Toasty 
I wiwaty
Sto Sto
I Sto po Sto Lat
I mówisz mi teraz
Czcigodny Jubilacie
Czcigodny Patrycjuszu
Miasta Gdańska
Gdy na liczniku już
81 lat

W Tym Dniu
14 Października
Anno Domini 2018
Zjechali się 
Ze wszystkich stron
Ze wszystkich Stron
I naraz Wszyscy
Aż Mi Seniorowi
Patrycjuszy 
Miasta Gdańska
Serce zadrgało
W posadach
Bo nagle 
Dojrzeć mogłem
Gołym okiem
Dojrzeć mogłem
To moje
Żywe Drzewo
Genealogiczne
I uświadomiłem sobie
Jak piękny
I jakże jakże rozległy
I jakże duży jest
Nasz ten unijny
Unijny i europejski
Ów Lorkowy Dom
Toż to wnuki
Że nosa zadzierać muszę
Ażeby dojrzeć
Gdzie sięga ich wzrost
A i ich Żony
Jakże urocze
 










Z Jakąż uwagą 
I rozwagą
Wybrane i dobrane
Że lepiej tego
By nie zrobił nikt
A nikt
Ale w tym wszystkim
Są jednak te geny
I to oko
Nestora Eugeniusza
Nestora Dziadka

I te kwiaty
I te upominki
I ta frekwencja
Stawili się wszyscy
Na to jedno
Jedyne wezwanie
I wszyscy znaleźli
Ów czas
By temu wezwaniu
Sprostać
A hasło dali chyba
Moje Dzieci Kochane
A przede wszystkim
I Małgosia i Mirosław
To moje szczególne
To podwójne M
I Na Długim Pobrzeżu
Moje Kochane
Piaseckie Gzuby
I Piaseckie Kociewiaki
I tańce i śpiewy
I nie kończące się
Sto Sto i Sto
Po Sto Lat
Że aż Długie Pobrzeże
Zatrzymało się
Ze zdumienia
I kto żyw
To robił zdjęcia
I cały Lokal Mestwin
Wszystko dosłownie
Wszystko dosłownie
Pękało w szwach
I ten jeden długi
Nie kończący się
Przemarsz Barwny 
Korowód
Przemarsz 
Na Cześć
Patrycjusza 
Miasta Gdańska
Eugeniusza Lorka
I te okrzyki
Od Mieszkańców
Miasta Gdańska
Nasz Czcigodny
Patrycjuszu Miasta Gdańska
I od nas
I od nas
I od nas
Żyj nam Sto Sto
I Sto po Sto Lat
A wszystko niechże
Mierzone będzie
Tylko co od dziś

I pęka w szwach
I od życzeń
Kolejnych Stu Lat
I od śpiewów
Radosnych biesiadnych
I od wspomnień
A wspomnienia

To te całe dziesiątki lat
Rozrzucone między Wojnami
Po całym świecie
Dzisiaj 14 października
Anno Domini 2018
To wszystko
Pęka w szwach
Aż Stary Poczciwy
Z jakąż renomą
Kaszubski Lokal
Mestwin
Dawno oj dawno już
Czegoś takiego
Tak dawno nie przeżywał
Bo dosyć dawno już
Nie było tutaj tyle
Tak suto 
Zastawionych stołów
I tylu tylu
Tak zacnych Gości
Ze wszystkich stron
Ze wszystkich stron
Całej Europy
Od norweskich fiordów
Aż po sam Madryt
Po włoski but
Dokąd do dziś
Już od tylu tylu
Dziesięcioleci
Wiozą codziennie
Turystów
Najlepsze na całym świecie
Autokary
Reisedienst Lorek
A ster Firmy Trzyma
46-letni Syn Mirosław
Twój Syn
Patrycjuszu Miasta Gdańska
I chluba rodu
I jakże godny
Następca

I patrzysz patrzysz
Patrycjuszu Miasta Gdańska
I nie dowierzasz
Bo przecież nie tak dawno
Jeszcze takim
Małym dzieckiem był

A dzisiaj przy nim
Głowę do góry zadzierasz
Bo wyrósł Tobie
Ten Twój Synuś
Prawie że dąb












I patrzysz
I rozpoznajesz
I nie dowierzasz
Bo w kolejne konary
Rozrasta się
Ten Twój Rodowy Dąb
 


A pytać nie wypada
Kto jest kto
Ale oto pamięć
Która tyle razy
Ciebie zawiodła
W wizycie do lekarza
Do sklepu
Do apteki
Tym razem staje
Na wysokości zadania
I wszystko pamiętasz

 
 
 
I  nawet z wiersza
Stare 
Dziecięce strofy
Wypowiadasz bezbłędnie
I polskie
I niemieckie
I rosyjskie

Bez zająknięcia
Bez zatrzymania
Ale jakże płynnie
Jakże wprost
Że w jakimże szoku
Całe Twoje
Twoje Rodzinne
Audytorium 

I patrzysz
Patrzysz


Czcigodny Jubilacie
Czcigodny Patrycjuszu
Miasta Gdańska
Bo i łzę radości
Ociera cały Gdańsk
Tu bowiem stoją
Twoje obiekty
Owe gdańskie perełki
Z ruin ku świetności przywrócone
Siedziba Cechu Młynarzy
Przy ulicy Piaski 1
Lwi Dwór
Przy ulicy
Trakt Św. Wojciecha
Dwie kamieniczki
Przy ulicy Sierocej
Gdzie dziś hotel Bonus











I ów pierwszy 
Gdański hipermarket
Gdzie dziś siedziba KRUS
Także przy Trakcie Świętego Wojciecha
A wszystko 
Za swój grosz
Za swój grosz 
Wszystko
Pobudowane
I byłoby tego nieco więcej
Gdyby nikt 
Nie przeszkadzał
Bo byłby już dziś
Tak samo odrestaurowany
I Sierociniec tuż obok
Poczty Gdańskiej
I Dom Kaznodziejów
Tuż przy Kościele p.w. Św. Katarzyny
I może jeszcze
Rusocin koło Pruszcza Gdańskiego
Gdzie teraz ruina 
Przy ruinie
Wszystko byłoby
Już odrestaurowane
Gdyby nikt nie zazdrościł
Gdyby nikt nie przeszkadzał
I władze gdyby były
Bardziej tym wszystkim
Pomysłom
Przychylne

I patrzysz
Patrycjuszu Miasta Gdańska
Patrzysz na tę swoją
Jakże rozległą terytorialnie
Swoją Rodzinę

Jak każdy złapał już ten wiatr
W swoje żagle
I jak udanie 
Pnie się
Coraz wyżej
I dalej
W coraz głębszy
I coraz większy
Swój i tylko 
Swój świat
Coraz starszy
Ale jakże radosny
Piękny
Że tylko tak
Trwać
Że tylko tak
Być



Słowo komentarza
14 października Anno Domini 2018 ...

 
...w życiu osobistym Patrycjusza Miasta Gdańska - Eugeniusza Lorka , to wydarzenie nadzwyczajne. Miały w Tym Dniu wystąpić tylko Piaseckie Gzuby i Piaseckie Kociewiaki, od których były też kwiaty, życzenia i upominki. 
I były - oczywiście , jak zawsze  - znakomite występy, a  podziwiało je całe Długie Pobrzeże. Kto żyw - chwytał za komórkę , by utrwalić to niecodzienne widowisko.
Najmłodsze Gwiazdy z Piaseczna Patrycjuszowi Miasta Gdańska -
Eugeniuszowi Lorkowi    śpiewały i
tańczyły już nie raz. Tym bardziej więc przybyły tym razem - by uczcić Jubileusz 81 lat - swojego Darczyńcy -  i tym razem otrzymując hojne wynagrodzenie...
oraz...bilety na piękną
gdańską karuzelę.  Los jednak dopisał szczególny scenariusz - na Urodziny
 do Czcigodnego przyjechała  Cała Rodzina czyniąc tym samym kolejny Zjazd Rodzinny całej Rodziny Lorków , m. in. z Elbląga i Rumi, z Bremen, z Norwegii..., a impreza z Długiego Pobrzeża szybko przeniosła się - uroczystym przemarszem  - do Restauracji Kaszubskiej Mestwin ... 
przy ulicy Straganiarskiej w Gdańsku - zapisując się jako szczególnie piękne rodzinne wydarzenie i w historii Miasta Gdańska, niestety - bez udziału choćby jednego symbolicznego kwiatka z Magistratu. 

Ilustracje i tekst
Stanisław Józef Zieliński
16.10. 2018 r.


Komentarze