Spójrz Patrycjuszu Eugeniuszu Lorku jakich masz Gości
Eugeniuszu Lorku
Jakich
masz Gości
Pod
swoim oknem
Pragną
dziś zrobić
Tobie
niespodziankę
I
hojnie hojnie
Po
kociewsku
Zaśpiewać
A
i po kociewsku
Zatańczyć
I
choć chmury wiszą
I
może padać
Oni
czekają
Czekaja
na dobre
A
może jednak
Po
prostu
Do
nich przyjdziesz
Z
wysoka
Stać
w oknie
Jakże przypadło im
Jakże przypadło im
Mocno
do gustu
Że
masz dla Gdańska
Takie
hojne serce
I
z iście li tylko
Swoim
uporem
Przywracałeś
Ku
historycznej Świetności
Przywracałeś
tu
W Gdańsku
W Gdańsku
I
dzisiaj każdy z nich
Ma
swoją młodość
Ma
swoją jeszcze
Bogatszą
historię
I
swoją świetność
I
siedziba Cechu Młynarzy
I
Lwi Dwór
I
dwie kamieniczki
Przy
ulicy Sierocej
I
siedziba KRUS
I
tak wpisujesz się
Patrycjuszu
Miasta Gdańska
Na
stałe
W
tę naszą polską
W
naszym Mieście Gdańsku
W
naszą Polską Niepodległość
A
więc
Daj
Bóg
Na
zawsze
Piaseckie
Gzuby
Po
raz kolejny
Pragną
to wytańczyć
Wobec
tego człowieka
Który
dla swojego Miasta
W
tym nadbałtyckim porcie
W
Gdańsku
Okazał
tyle serca
Bo
każdy obiekt
Za
który zabierał się
Był
przecież
Przez
władze Miasta Gdańska
Opatrzonym
tabliczką
Uwaga
obiekt grozi zawaleniem
A
Patrycjusz Miasta Gdańska
Eugeniusz
Lorek
Dla tych ruin
Z
jakimże uporem
Odwrócił
to wszystko
Przywracając
Tym obiektom
I świetność i piękno
I świetność i piękno
Od autora
... a działo się to
przy Długim Pobrzeżu w Gdańsku
2 sierpnia A.D.2018 podczas
Dnia Kociewia podczas Jarmarku Św. Dominika, gdy już ów szczególny dzień dogasał ostatnimi promieniami słońca układając się do snu na Motławie, pośród karabeli , statków i jachtów...
Dnia Kociewia podczas Jarmarku Św. Dominika, gdy już ów szczególny dzień dogasał ostatnimi promieniami słońca układając się do snu na Motławie, pośród karabeli , statków i jachtów...
Foto i tekst
Stanisław
Józef Zieliński





















Komentarze
Prześlij komentarz