Andrzej Ziobro

W Gdańsku Brzeźnie

To Serwisant Wszystkich Aut

Ale też i Pszczelarz...

Poczet Patrycjuszy Miasta Gdańska

Jedna profesja, wyuczona w szkołach, dokonana świadomie, 
z wyboru, 
z błogosławieństwem Rodziców, którzy oboje










z południa Polski, 
a Tata aż z samych Bieszczad. Andrzej Ziobro lubi więc założyć góralski kapelusz z piórkiem i Włodarz Zakładu Auto Serwis, przy Gdańskiej 21 K, w Gdańsku Brzeźnie zwłaszcza, gdy jest w swojej Krainie Kaszubów, zakochany w niej bez reszty i gdzie jest pasieka, bardziej zesłana przez los i przyjaciół niż z wyboru.

W Warsztacie zaczynał przed 35 laty , gdy jeszcze po polskich, jakże wyboistych drogach - sunęły z zawrotną prędkością nasze rodzime polskie limuzyny : fiat 126 p, Fiat 125, Polonez, czasem nawet Syrenka i Warszawa...Co za komfort jazdy...Bez pasów. Bez radarów. Bez punktów karnych. Bez takiego tłoku na trasach jak teraz. Wreszcie – bez płatnych autostrad!!!

Tak tak - wspomina Włodarz Warsztatu, jednego 
z najbardziej
nowoczesnych w całym Trójmieście, z niemałą dozą komputeryzacji, gdzie usterka wykrywana jest na monitorze, bo i auto – to prawie komputer...
W historii 35 lat były czasy, że załoga liczyła 20 osób. Obecnie, mimo rozszerzonej skali usług – jest tylko trzech pracowników i sam szef, który dorabia u siebie ...na emeryturze. W rozmowie jednak dzieli się tym zjawiskiem iście polskim: - Mam już 67 lat, a więc jestem już na emeryturze dwa lata...

W rzeczywistości jednak jest to emerytura, jaką sobie zafundował Nasz Św. Ojciec Święty Jan Paweł II, a więc praca do ostatniego wytchnienia, wiernie wypełniając swoją misję służby Bogu – Ludziom – Ojczyźnie i całemu Światu – do końca!!!
Jeśli dalej iść tą drogą – może i Andrzej Ziobro, Serwisant wszystkich aut w Gdańsku-Brzeźnie też zasłuży na wdzięczność i ów uniwersalny powszechny szacunek w wymiarze wieczystym zostając choć Błogosławionym tym bardziej, że zatrudniony przez niego pracownik przechodził 
w jego Warsztacie prawdziwą szkołę , a za każdą wpadkę otrzymywał iście ojcowską naukę..., której sentencja jest właściwie jedna: człowiek – człowiekowi ma być człowiekiem.
 





I bywa, że dzisiaj, po latach i żona niejednego jego pracownika dziękuje Panu Andrzejowi Ziobro za te porządne życiowe 
i zawodowe profesjonalne szlify jej męża, bo zawsze sprawdza się na każdym odcinku swojego życia...I w każdym czasie!!! A nadawał owe szlify 180 uczniom w ciągu 35 lat swojej Firmy 180 Uczniom!!!
I dzisiaj jedno jest pewne – choćbyś dotarł tutaj nawet na lawecie , choćby najbardziej poturbowanym autem – wyjedziesz stąd jak z porządnej kliniki i salonu kosmetycznego – cacko znowu wygląda jak cacko, aż chce się siadać i gnać przed siebie choćby na koniec świata. I właściciel auta i jego cudeńko przeżywa kolejną młodość.... I to niejednokrotnie kolejną szaloną młodość – tę bez głowy i pamięci, z tą zwariowaną prędkością, ile tylko wytrzyma silnik i na ile pozwoli ów gaz do dechy! 
W swoim branżowym Cechu zawsze przykładał dużo troski o kształcenie kadr..., jednakże gdy jego głos w 2000 roku został zignorowany i Cech odszedł od kształcenia uczniów – przystąpił 
do Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy... Tę decyzję określa dziś jako bardzo trafną, wręcz zbawienną dla jego zdrowia. Spotkania cechowe kosztowały go niemało nerwów – w kręgu pszczelarzy wszyscy mówili jednym głosem, a dominowała troska o pracownice i o królową...Działka na Kaszubach,
w miejscowości Sytna Góra – to prawdziwe sanatorium Pana Andrzeja Ziobro. Założy góralski kapelusz, postawi na stole kielonka , gdy już ma fajrant, gdy już pszczółki nakarmione, ule po przeglądzie, także uporządkowane.... Tu nawet nowe pracownice nie wołają o stawkę jak ci nowi adepci do pracy, którzy jeszcze nie pokazawszy, co potrafią – już dopominają się o najwyższą stawkę.... Od pszczół nigdy nie zaznał przykrości, także wtedy, gdy nieopacznie włożył rękę prosto w cały rój i obsiadły go pszczółki bardzo serdecznie i gromadnie...Ostrożnie gałązkami przeniósł je na pobliskie zarośla...

Ule trafiały do niego z różnych stron Polski.. od rodziny, od przyjaciół, od przypadkowo poznanych ludzi. A wszystko przez tę dziewiczą działkę w Krainie Kaszub... Pszczelarze oferujący mu swoje pociechy czynili to przede wszystkim z troskąo ich dobry klimat, lepsze środowisko... .
I tacy są pszczelarze...na pierwszym miejscu : Pszczoła...I taki jest Pan Zbigniew Ziobro. W Warsztacie – na pierwszym miejscu :Człowiek. Gdy jest na swojej działce :na pierwszym miejscu jest Pszczoła!!! Tu wypoczywa. Tu jest naprawdę u siebie!!!

Ilustracje
Archiwum Foto Firmy 
Auto Serwis Andrzej Ziobro
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński


Tekst
Stanisław J. Zieliński










Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książkę o sobie To Pan Wojciech Kotlicki Mieszkaniec Gdańska napisze Sam

Na Kociewiu i Kaszubach

Tu przy ulicy Leszka Białego Prawie mój cały Gdańsk