Rozmowa Ojca Polikarpa Z Synem Marnotrawnym Zawsze chciałeś być tym ważnym I iść chciałeś swoją drogą I to nawet co mówiłem Jakże bardzo Bardzo często Albo wprost Trafiało w próżnię Albo przechodziło obok Ja do Ciebie serdecznie Zawsze wszystkim Przede wszystkim Któż mi może Być najbliższy Zawsze Mój Syn Mi Najbliższy I płynąłeś na Batorym Podróż z Synem Jakież szczęście I płynąłeś razem ze mną Tyle razy ile chciałeś Żebyś dobrze ów Być naocznie Oko w oko Spotkał się z tym naszym Z tym cudownym Pięknym światem Byś potem przez Życie całe Żył w tym cudownym zachwycie Ten błysk w oku Twoim oku Zwiastun szczęścia Wulkan życia Do dziś widzę Do dziś słyszę Balsam Ojcowskiego Serca Wszystko wiodło mi się zawsze Wszystko zawsze Szło na medal I dzieliłem się Właśnie tym wszystkim Dzieliłem się z Tobą Bo jakżeby Bo jakżeby Z kim innym Syn Ojcu zawsze Najbliższy ...
Posty
Wyświetlanie postów z wrzesień, 2024